***Następnego dnia***
Perspektywa Patrycji:
Wczoraj wieczorem Niall powiedział mi ,że lecimy dzisiaj. Ale nie raczył powiedzieć gdzie. Wczoraj już się spakowałam. O 8 musieliśmy wyjechać bo po 10 mieliśmy lot już .Mam nadzieje ,że to będzie cos fajnego.
***Lotnisko, Australia, Sydney***
Kiedy zobaczyłam gdzie przylecieliśmy byłam w szoku od razu rzuciłam się mu na szyje i podziękowałam.
-Cieszę się ,że ci się podoba. Będziemy tu 3 dni więc trochę możemy pozwiedzać a dzisiaj zapraszam cie na kolacje i pierwszą atrakcje. –powiedział
-A gdzie idziemy?
-Zobaczysz . Ubierz się ładnie i wygodnie żeby ci było o 19 idziemy na kolacje wiec po ciebie przyjdę. A teraz chodź jedziemy do hotelu.-dodał i tak zrobiliśmy po 30 minutach byliśmy na miejscu.
***w hotelu***
-Dzień dobry miałem rezerwacje na nazwisko Horan. –powiedział
-Tak oczywiście. Zapraszam na 3 piętro pokój numer 3412. Lokaj zaraz weźmie państwa bagaże.
-Dobrze bardzo dziękujemy.
-I ty to wszystko zaplanowałeś? -zapytałam
-Tak jakoś wyszło a co nie podoba się?
-Podoba i to bardzo. -powiedziałam i pocałowałam go w Polik
-Jak tak będziesz mi dziękowała to będę robić ci częściej takie niespodzianki.
-Chciałbyś tak ale na razie możesz tylko o tym pomarzyć. -dodałam i w tym czasie weszliśmy do pokoju
-Mam nadzieje, że nie gniewasz się iż wiozłem tylko jeden pokuj?
-Nie ,nie gniewam się na ciebie.
-To się cieszę. Za 3 godziny wychodzimy więc powoli musimy się szykować dlatego ja idę na miasto i przyjdę później po ciebie a ty się szykuj.
-Dobrze to zaczynam.- Niall wyszedł a ja poszłam do łazienki wziąć mały prysznic i przy okazji wzięłam ciuchu.
Zrobiłam mały makijaż i włosy wyprostowałam.Spojrzałam na zegarek i za 15 minut miał przyjść Niall po mnie. Nie mogę się już doczekać tego co on wymyślił.
***15 minut później***
Właśnie idę z nim do restauracji.
-Pięknie wyglądasz.-powiedział
-Dziękuje ty w garniturze też niczego sobie.
-Ta nie podlizuj się już tak.-dodał
-Bo co zabronisz mi tego?
Perspektywa Patrycji:
Wczoraj wieczorem Niall powiedział mi ,że lecimy dzisiaj. Ale nie raczył powiedzieć gdzie. Wczoraj już się spakowałam. O 8 musieliśmy wyjechać bo po 10 mieliśmy lot już .Mam nadzieje ,że to będzie cos fajnego.
***Lotnisko, Australia, Sydney***
Kiedy zobaczyłam gdzie przylecieliśmy byłam w szoku od razu rzuciłam się mu na szyje i podziękowałam.
-Cieszę się ,że ci się podoba. Będziemy tu 3 dni więc trochę możemy pozwiedzać a dzisiaj zapraszam cie na kolacje i pierwszą atrakcje. –powiedział
-A gdzie idziemy?
-Zobaczysz . Ubierz się ładnie i wygodnie żeby ci było o 19 idziemy na kolacje wiec po ciebie przyjdę. A teraz chodź jedziemy do hotelu.-dodał i tak zrobiliśmy po 30 minutach byliśmy na miejscu.
***w hotelu***
-Dzień dobry miałem rezerwacje na nazwisko Horan. –powiedział
-Tak oczywiście. Zapraszam na 3 piętro pokój numer 3412. Lokaj zaraz weźmie państwa bagaże.
-Dobrze bardzo dziękujemy.
-I ty to wszystko zaplanowałeś? -zapytałam
-Tak jakoś wyszło a co nie podoba się?
-Podoba i to bardzo. -powiedziałam i pocałowałam go w Polik
-Jak tak będziesz mi dziękowała to będę robić ci częściej takie niespodzianki.
-Chciałbyś tak ale na razie możesz tylko o tym pomarzyć. -dodałam i w tym czasie weszliśmy do pokoju
-Mam nadzieje, że nie gniewasz się iż wiozłem tylko jeden pokuj?
-Nie ,nie gniewam się na ciebie.
-To się cieszę. Za 3 godziny wychodzimy więc powoli musimy się szykować dlatego ja idę na miasto i przyjdę później po ciebie a ty się szykuj.
-Dobrze to zaczynam.- Niall wyszedł a ja poszłam do łazienki wziąć mały prysznic i przy okazji wzięłam ciuchu.
Zrobiłam mały makijaż i włosy wyprostowałam.Spojrzałam na zegarek i za 15 minut miał przyjść Niall po mnie. Nie mogę się już doczekać tego co on wymyślił.
***15 minut później***
Właśnie idę z nim do restauracji.
-Pięknie wyglądasz.-powiedział
-Dziękuje ty w garniturze też niczego sobie.
-Ta nie podlizuj się już tak.-dodał
-Bo co zabronisz mi tego?
-Nie bo nie mogę.-kiedy tak się droczyliśmy doszliśmy do restauracji.
-Dobry wieczór, my mieliśmy tu rezerwacje na nazwisko Horan.- powiedział do recepcjonisty
-Tak zapraszam za mną.- odpowiedział
Doszliśmy do stolika Niall przysunął mi krzesło i za chwile przyszedł kelner z karta. Wybraliśmy dania i po 10 minutach już jedliśmy. Po wszystkim wyszliśmy i udaliśmy się w stronę jakiegoś budynku na początku nie wiedziałam co to.
-Niall gdzie my teraz idziemy?
-Spokojnie nie bój się idziemy na Sydney Tower Eye.
-Naprawdę?
-Taka a co trafiłem z niespodzianką?
- Tak.
-Ale to jeszcze nie jest ta prawidłowa.
-Matko co ty jeszcze kombinujesz?
-Ja nic.
-Oj naprawę ty mnie nie oszukasz.-kiedy tak rozmawialiśmy dojechaliśmy na sama górę, instruktorzy nas zabezpieczyli i powiedzieli jak mamy się zachowywać. Niall’er jeszcze coś im powiedział a oni tylko pokiwali i zaprowadzili nas w ustronne miejsce. Jeszcze nie wiem po co ale zaczynam się bać trochę. Musiał to zauważyć.
-Spokojnie przy mnie jesteś bezpieczna.
-Boje się bo jest trochę wysoko.- powiedziała i spojrzałam w dół. Kiedy się obróciłam w stronę blondyna zobaczyłam jak w ręku trzyma małe pudełko.
Kiedy tak na niego patrzyłam on powiedział:
-Czy Zostaniesz moją dziewczyną?
-Ja… to znaczy… yyy … Tak.- wydukałam i w tym Momocie otworzył pudełko
-Czy mogę ci założyć tą bransoletkę?
-T… ak.- odpowiedziałam a on założył mi piękną bransoletkę z pierwszą litera swojego imienia a potem pocałował mnie(nie w policzek) w usta. Oddałam pocałunek Az w końcu musieliśmy się od siebie odkleić aby na brać powietrza.
-Kocham Cie Patrycja.
-Ja Ciebie też Niall.
Potem wróciliśmy do hotelu a pozostałe 3 dni a raczej już 2 spędziliśmy w pokoju i czasem wychodziliśmy na miasto coś pozwiedzać.
***w tym samym czasie w domu***
Perspektywa Emaili:
-Dziewczyny co robimy bo nuda trochę?
-Może sobie po wyjemy co wy na to?- zaproponowała Marta
-Nie głupie to co śpiewamy?- zapytałam
-Może poprosimy chłopaków oto aby ocenili nasze występy a każda z nas zaśpiewa po jednej piosence?- zaproponowała Aga
-O nie ja przy nich śpiewać nie będę.-dodałam
-No weź będzie fajna zabawa.-namawiała mnie El
-Nie i koniec. Wyjdę na pośmiewisko.
-No na pewno z tym głosem- odpowiedziała Agata i puściła moje nagranie jak śpiewałam.( Sorry nie mam jak podąć linku do piosenki ale chodzi o piosenkę Sylwii Grzeszczak –Księżniczka)
-Skąd ty to masz?
-Nagrałam cię bo wiedziałam ,że kiedyś będę mogła to wykorzystać.
-To nie feri.
Wiem o tym ale ja zawsze mam na ciebie coś przygotowanego.
-Dobra koniec tego to ja idę po chłopaków a wy już myślcie nad utworami.-powiedziała El i wyszła z pokoju.|
-No to co śpiewamy.-zapytała Dan
-Ja to co puściła Aga.
-Ja natomiast zaśpiewam albo coś chłopaków lub Adele Someone Like You.- odpowiedziała Agata
-Ja wezmę i w kurze chłopaków i zaśpiewam You & I.- powiedziała Dan
-Marta a ty co?
-Ja zaśpiewam coś MJ. Może „Man In the Mirror”.
-Dziewczyny oto nasze jury.- weszła do pokoju El z chłopakami –Więc tak oto Liam Payne, Harry Styles, Zayn Malik i Louis Tomlinson. Brakuje jeszcze Niall’a Horana ale ten człek poleciał do Australii z Patrycja.
-Dobra to jak to wszystko robimy? –zapytał Liam
-Normalnie wy siadacie tutaj a my śpiewamy. Dziewczyny to która najpierw?
-Emila, tylko, że ona śpiewa polska piosenkę.-odpowiedziała Agata
-Załatwię cie za to wiesz o tym dobrze?
-Wiem no chyba ,że mam puścić z telefonu to co śpiewałaś? –zapytała
-A tylko spróbujesz.
-Oky jak sobie życzysz.-i puściła
-Wyłącz to już zaśpiewam.
-Jak ja Cie kocham podpuszczać i denerwować.
Zaśpiewałam po mnie była Daniell, potem Eleonor ,Marta a na sam koniec poszła Agata i zaśpiewała „Little Things”. Potem chłopaki poszli na „ narady”. Wrócili po 30 minutach.
-A więc tak do następnego etapu przechodzą: Emila, Marta i Agata . Wszystkim Serdecznie dziękujemy. A oto nagrody pocieszenia-powiedział Zayn i podał El i Dan po słoiku Nutelli.
-Dobry wieczór, my mieliśmy tu rezerwacje na nazwisko Horan.- powiedział do recepcjonisty
-Tak zapraszam za mną.- odpowiedział
Doszliśmy do stolika Niall przysunął mi krzesło i za chwile przyszedł kelner z karta. Wybraliśmy dania i po 10 minutach już jedliśmy. Po wszystkim wyszliśmy i udaliśmy się w stronę jakiegoś budynku na początku nie wiedziałam co to.
-Niall gdzie my teraz idziemy?
-Spokojnie nie bój się idziemy na Sydney Tower Eye.
-Naprawdę?
-Taka a co trafiłem z niespodzianką?
- Tak.
-Ale to jeszcze nie jest ta prawidłowa.
-Matko co ty jeszcze kombinujesz?
-Ja nic.
-Oj naprawę ty mnie nie oszukasz.-kiedy tak rozmawialiśmy dojechaliśmy na sama górę, instruktorzy nas zabezpieczyli i powiedzieli jak mamy się zachowywać. Niall’er jeszcze coś im powiedział a oni tylko pokiwali i zaprowadzili nas w ustronne miejsce. Jeszcze nie wiem po co ale zaczynam się bać trochę. Musiał to zauważyć.
-Spokojnie przy mnie jesteś bezpieczna.
-Boje się bo jest trochę wysoko.- powiedziała i spojrzałam w dół. Kiedy się obróciłam w stronę blondyna zobaczyłam jak w ręku trzyma małe pudełko.
Kiedy tak na niego patrzyłam on powiedział:
-Czy Zostaniesz moją dziewczyną?
-Ja… to znaczy… yyy … Tak.- wydukałam i w tym Momocie otworzył pudełko
-Czy mogę ci założyć tą bransoletkę?
-T… ak.- odpowiedziałam a on założył mi piękną bransoletkę z pierwszą litera swojego imienia a potem pocałował mnie(nie w policzek) w usta. Oddałam pocałunek Az w końcu musieliśmy się od siebie odkleić aby na brać powietrza.
-Kocham Cie Patrycja.
-Ja Ciebie też Niall.
Potem wróciliśmy do hotelu a pozostałe 3 dni a raczej już 2 spędziliśmy w pokoju i czasem wychodziliśmy na miasto coś pozwiedzać.
***w tym samym czasie w domu***
Perspektywa Emaili:
-Dziewczyny co robimy bo nuda trochę?
-Może sobie po wyjemy co wy na to?- zaproponowała Marta
-Nie głupie to co śpiewamy?- zapytałam
-Może poprosimy chłopaków oto aby ocenili nasze występy a każda z nas zaśpiewa po jednej piosence?- zaproponowała Aga
-O nie ja przy nich śpiewać nie będę.-dodałam
-No weź będzie fajna zabawa.-namawiała mnie El
-Nie i koniec. Wyjdę na pośmiewisko.
-No na pewno z tym głosem- odpowiedziała Agata i puściła moje nagranie jak śpiewałam.( Sorry nie mam jak podąć linku do piosenki ale chodzi o piosenkę Sylwii Grzeszczak –Księżniczka)
-Skąd ty to masz?
-Nagrałam cię bo wiedziałam ,że kiedyś będę mogła to wykorzystać.
-To nie feri.
Wiem o tym ale ja zawsze mam na ciebie coś przygotowanego.
-Dobra koniec tego to ja idę po chłopaków a wy już myślcie nad utworami.-powiedziała El i wyszła z pokoju.|
-No to co śpiewamy.-zapytała Dan
-Ja to co puściła Aga.
-Ja natomiast zaśpiewam albo coś chłopaków lub Adele Someone Like You.- odpowiedziała Agata
-Ja wezmę i w kurze chłopaków i zaśpiewam You & I.- powiedziała Dan
-Marta a ty co?
-Ja zaśpiewam coś MJ. Może „Man In the Mirror”.
-Dziewczyny oto nasze jury.- weszła do pokoju El z chłopakami –Więc tak oto Liam Payne, Harry Styles, Zayn Malik i Louis Tomlinson. Brakuje jeszcze Niall’a Horana ale ten człek poleciał do Australii z Patrycja.
-Dobra to jak to wszystko robimy? –zapytał Liam
-Normalnie wy siadacie tutaj a my śpiewamy. Dziewczyny to która najpierw?
-Emila, tylko, że ona śpiewa polska piosenkę.-odpowiedziała Agata
-Załatwię cie za to wiesz o tym dobrze?
-Wiem no chyba ,że mam puścić z telefonu to co śpiewałaś? –zapytała
-A tylko spróbujesz.
-Oky jak sobie życzysz.-i puściła
-Wyłącz to już zaśpiewam.
-Jak ja Cie kocham podpuszczać i denerwować.
Zaśpiewałam po mnie była Daniell, potem Eleonor ,Marta a na sam koniec poszła Agata i zaśpiewała „Little Things”. Potem chłopaki poszli na „ narady”. Wrócili po 30 minutach.
-A więc tak do następnego etapu przechodzą: Emila, Marta i Agata . Wszystkim Serdecznie dziękujemy. A oto nagrody pocieszenia-powiedział Zayn i podał El i Dan po słoiku Nutelli.
-Więc macie 15 minut na przygotowanie piosenki. My za ten czas idziemy
dokończyć kolacje.- dodał Harry
Perspektywa Marty:
Matko ja śpiewałam przed 1D. Szok. Zayn od naszego powrotu się dziwnie
zachowuje. Trochę się boje ale jak śpiewałam to z jego twarzy uśmiech nie
schodził.
Teraz będę śpiewać „Starry
Eyed”. Trochę się boje mimo ,że to jest na żarty. Chłopaki już przyszli i
zaczynamy.
-Kto pierwszy teraz?- zapytał Lou
-No to ja. Chce mieć to za sobą. –powiedziałam
-No to zaczynamy.- dodał Zayn , spojrzał na mnie i się uśmiechnąłZaśpiewałam, po mnie Emila a ona zaśpiewała „ Right Now” chłopaków. Natomiast Agata nas zaskoczyła zaśpiewała a raczej za rapowała „Kaen- Kartka z pamiętnika”. Oni nie zrozumieli po polsku ale potem Gucia pokazała im tłumaczenie tak jak i piosenkę Emi poprzednią.
-My idziemy na narady a przy okazji za 20 minut kolacja więc pojawicie się na dole dzisiaj Harry gotował.- powiedział Li i wyszli
-To co ogarniamy się i na dół idziemy. Aga dlaczego akurat ta piosenka?- zapytała El
-Jakoś tak, może dlatego ,że to mój ulubiony raper.
-A dlaczego taki gatunek muzyki?
-Bo tylko ona jest szczera i nie przedstawia świata w różowych barwach po prostu jest szczera.
-Rozumiem. Dobra chodźmy może trzeba im coś pomóc jeszcze.-dodała Dan i zeszłyśmy na dół. A tam było ciemno tylko na stole stały świeczki które oświetlały jadalnie.
-Zapraszamy panie do stołu- usłyszałyśmy i się wystraszyliśmy. Każdy z nich wziął po jednej z nas prócz Lou który wziął jeszcze El (jak to brzmi). Zjedliśmy kolacje a potem chłopaki ogłosili wyniki.
-Więc tak do następnego i ostatniego etapu weszły: Marta i Agata. Emila ty dostaniesz nagrodę od Hazzy ale tylko on wie co to jest. Harry oddaje głos.-powiedział Liam
-Więc tak nagrodą jest kolacja w restauracji jutro na 20. O 19:30 będę czekać na dole.
-Ale ty mówisz serio?- zapytała
-Tak jak najbardziej.
-Dobra dziewczyny przygotujcie piosenki i za 15 minut przyjdziemy do was.- dodał Lou
Tym razem zaśpiewam „ Taylor Swift- I Knew You Werw Trouble” .
-Aga co będziesz śpiewać?
-Sama nie wiem ale chyba „Love Story” – Taylor Swift. Jakoś tak przyszła mi na myśl.
-To fajnie.-doszłyśmy a chwile później do pokoju wparowali chłopaki.
-Dobra zaczynamy.-powiedzieli razem
Zaśpiewałyśmy a oni powiedzieli razem: Wygrała… wygrały Marta i Agata.
-Nagrody dostaniecie od Lou i Zayna.- wtrącił Hazza
-Spoko. A teraz to co robimy?- zapytałam
-Oglądamy filmy.- wykrzyczał lokowaty
-Możesz się nie drzeć .-powiedziała Agata
-A co oglądamy?- zapytała Daniell
-Zobaczymy co znajdziemy w bibliotece. Tylko od razu mówię żadnych romansideł bo oberwiecie. –dodała Gucia
-Spokojnie kotku. Obejrzymy horror. -dodała Lou
-Puknij się w ten łeb, chcesz żebym zawału dostała.
-Nie ale przecież ja będę koło Ciebie, a to tylko film jest.
-Oky może być ale nie o duchach.
-Ty to masz wymagania.
-Wystarcza mi prawdziwe a te w filmach niech tam zostaną. Koniec kropka.
-No dobra. Widzę ,że muszę się jeszcze kilku rzeczy o tobie dowiedzieć.
-Oj tak więc jak coś to zaprasza do mnie to pogadamy.
-Nie rozpędzajcie się. –dodał Li
-Nie bój się wujkiem jeszcze nie zostaniesz a nawet jeśli to co nie chcesz? -powiedział
-Chce ale jeszcze nie teraz. Oky to za szybko.
Oglądaliśmy filmy do późna. My usnęłyśmy więc chłopaki zanieśli nas do pokoi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz