Perspektywa Agaty:
Dzisiaj miały przylecieć dziewczyny w Dublinie miały być o 10
wiec my musieliśmy wyjechać o przed 8 aby nie czekały na nas. Pojechaliśmy
wszyscy dziewczyny właśnie kończyły odprawę wiec zdążyliśmy. Przywitałyśmy się z dziewczynami z piskiem bo nie widziałyśmy się z 2 miesiące mimo ze mieszkamy
kolo siebie. Poszłyśmy do chłopaków i przedstawiłam im ich chociaż nie musiałam
bo one tez dobrze zlały z neta ale kultura tego wymaga.
-Poznajcie się to jest
Marta i Patrycja moje przyjaciółki z Polski.- przedstawiłam je a tera czas na chłopaków.
-Na pewno ich znacie ale
wam i tak ich przedstawię to jest Harry ,Liam ,Louios , Zayn oraz mój kochany
kuzyn Niall.
Potem jeszcze każdy się przedstawił
samemu ale najbardziej zdziwiło mnie zachowanie Mulata i mojego kuzyna. Postanowiłam się zapytać
-Wszystko dobrze chłopaki?
-Tak, tak -odpowiedzieli
-To fajnie. Możemy już iść.
-powiedziałam i poszliśmy w stronę auta
Niallerek i jego
przyjaciel wzięli waliski dziewczyn i pojechaliśmy do domu. Przez cala drogę gadałam
z dziewczynami na szczęście po polsku wiec chłopacy oprócz Nialla który trochę
znal polski nie rozumieli. Tak dojechaliśmy do domu .Jutro miała jeszcze przyjechać
Daniel wiec wtedy będzie komplet.
Perspektywa Marty:
W Dublinie byłyśmy o 10
zaraz zobaczyłam moja przyjaciółkę z obstawa 5 chłopaków ale bez jej kuzynki która
czekała na nas w dom. Podbiegłyśmy się przywitać. Potem przedstawiła nas i
kiedy witałam się z Zaynem miałam dziwne uczucie w brzuchu nie ukrywam ,ze
bardzo za nim przepadam. Potem jak szliśmy do auta to Mulat wziął moje walizki.
Kiedy jechaliśmy gadaliśmy o chłopakach i nie tylko ,specjalnie po polsku aby nic
nie rozumieli ale niestety Niall co nieco zrozumiał. Dojechałyśmy i Gucia zaprowadziła
nas do pokoi ja miałam kolo Zayna.a Patka koła Nialla.

Potem po oprowadzała nas po domu i pokazała nam gdzie ona ma pokój jednak mnie to nie zdziwiło bo był kolo Lou.
Perspektywa Patrycji:
Na lotnisku powitała nas
Aga i cale One Direction trochę się zdziwiłam bo nie wiedziałam, że kuzyn Agaty
to jeden z 1D ale jak się dowiedziałam ze jest to sam Niall Horan to mnie zatkało. Przedstawiła nas i kiedy witałam się z blondynem miałam motyle w brzuchu potem wziął moje rzeczy i poszliśmy do auta. Po drodze rozmawiałyśmy i Aga nam powiedziała
jakie jest dokładnie pokrewieństwo między nią a Irlandczykiem. Dojechaliśmy i pokazała
nam nasze pokoje ja miałam kolo Nialla a Martusia kolo Zayna potem jeszcze pokazała
nam dom i poszłyśmy się rozpakowywać. Zeszłam na dół i zobaczyłam jak wszyscy siedzą
w salonie i oglądają powtórkę x-factora. Wiec poszłam i zaczęłam oglądać z
nimi. Co jakiś czas patrzałam na blondyna ale on się na mnie częściej patrzał. Marta
z Zaynem tez wymieniali się wzrokiem.
Perspektywa Harr’ego:
Matko dlaczego w tym domu
musza być takie ładne dziewczyny to jest jakąś kara czy nagroda bo ja już zgłupiałem.
Mniejsza z tym musiałem coś wymyśleć aby zbliżyć się do Emi ale nie wiem co wpadłem
na pomysł aby na wieczór obejrzeć jakiś romantyczny film ale wszyscy razem. Powiedziałem
o tym chłopakom a oni bez przeszkód się na to zgodzili. Zdziwiłem się trochę ale teraz to nie ważne wiec wybrałem
film i za godzinę mięliśmy oglądać, dziewczyny siedziały w pokoju Agi i coś tam
robiły świetnie się przy tym bawiąc bo ich wrzaski i uśmiechy było słychać w całym
domu. Powoli się zbieraliśmy aż w końcu pojawiły się dziewczyny. Oczywiście zdążyły się wyposażyć w pudelka chusteczek higienicznych. Zaczęliśmy oglądać i już po pól
godzinie Agusia nie wytrzymała powiedziała
-Te wszystkie filmy są pełne gówna .- i pobiegła cala zapłakana
do siebie.
W tym samym momencie
Niall spojrzał
na Lou i pokazał mu głowa aby poszedł za nią. Natomiast reszta chłopaków i ja usiedliśmy
kolo dziewczyn i widząc ich łzy przytuliliśmy je do nas. W końcu mi się udało.
Perspektywa Louisa:
Pobiegłem za nią i od
razu zapytałem się co dokładnie się stało i dlaczego tak zareagowała. Natomiast
ona mi powiedziała, ze to długa historia i nie chce mnie zanudzać.
-Chodzi o tego chłopaka
przez którego chciałaś się zabić? -zapytałem nie pewnie
-Tak ,a skąd ty o tym
wiesz? -zapytała zdziwiona
-Niall mi powiedział o
tym mam nadzieje ,ze nie będziesz na niego zła po prostu chciałem się dowiedzieć
kilka faktów o tobie bo nie ukrywam ale podobasz mi się od kat cie zobaczyłem .-powiedziałem
czekając na jej reakcje
-Nie będę na niego zła
spokojnie jeszcze dam mu z wami pograć. To na pewno tez ci powiedział iż mój pokój
jest w wasze plakaty ale więcej jest twoich bo pewnie nie mógł wytrzymać i wypaplał
ci. -powiedziała z lekkim uśmiechem.
-Tak wypaplał już ,ale ja
nie mogę się powstrzymać już i muszę cie o to za pytać jak nie chcesz to nie musisz odpowiadać. Czy chciałabyś być moja dziewczyna? Wiem iż możesz nie ufać chłopaka po tym co zrobił ci ten ostatni i ja to
zrozumiem...-nie dane było mi skończyć
-Spokojnie poznamy się lepiej i wtedy odpowiem ci dobrze .Ja Ci ufam ale po prostu chce się lepiej poznać
z Tobą. Dziękuje ze przyszedłeś tu mnie pocieszyć i ze zemną tu siedzisz to dla
mnie dużo znaczy. -powiedziała i pocałowała mnie w policzek
Postanowiłem z nią zostać
dopóki nie zaśnie aby się nie bała. Potem poszedłem do Niallera który siedział
w pokoju oczywiście już na necie. Od razu zapytał
-Jak było, co tam tak długo
robiliście?
-Powiedziałem jej
wszystka i jeszcze pogadaliśmy trochę. Ja zostałem jeszcze aż uśnie wiec dlatego
tak długo zeszło. -powiedziałem
-Jak ona zareagowała na
to? -pytał z ciekawością
-Chce się najpierw lepiej
poznać a jak będzie już gotowa to mi powie. -odpowiedziałem
-Ja Ci mowie stary nie będziesz
miął łatwo teraz. -dodał
-Wiem i zdaje sobie z
tego sprawę a teraz wybacz jestem zmęczony i idę spać. Hej. -powiedziałem i wyszedłem
Perspektywa Agaty:
Kiedy oglądaliśmy film w
pewnym momencie już nie wytrzymałam i wybuchłam. Potem z płaczem pobiegłam do
siebie i chwile później przyszedł Lou od razu mnie przytulił i spytał co się stało
nie chciałam mu mówić ale on już wiedział od Niallera. Jednak to co nie zatkało
to to iż chciał abym została jego dziewczyna to był szok. Powiedziałam mu co o
tym sadze on się zgodził potem został ze mną aż zasnęłam. Niestety mój spokojny
sen nie trwał długo jakiś czas później zaczął mi się śnić koszmar:
Szkolna toaleta a w niej zamknęła się dziewczyna
magle do toalety wpadają jej przyjaciółki które starają się dostać do kabiny
bez skutku. Zaczęły ja wołać ale nie odpowiadała. Nagle zobaczyły krew która płynęła
po podłodze .Zaczęły krzyczeć jedna pobiegła po nauczyciela a druga zadzwoniła
po karetkę. Kiedy dostały się do kabiny zobaczyły leżąca na ziemi i kałuży
krwi. Przyjechała karetka zabrała dziewczynę ale w drodze do szpitala
dziewczyna umarła z powodu wykrwawienia ale zanim podcięła żyły zostawiła list
w którym wytłumaczyła dlaczego to zrobiła oraz by poinformować tego chłopaka iż
umarła z miłości do niego. To byłam
ja. Krzyczałam przez sen ,ze nie chce umierać. Nagle do pokoju wbiegł Lou i
mnie obudził zaczęłam płakać on mnie pocieszył i powiedział ,ze nie pozwoli mi umrzeć
i czuwał cala noc nade mną.
Perspektywa Louis'a:
Kiedy miąłem iść do
siebie usłyszałem z pokoju Agi jak krzyczy, ze nie chce umierać. Od razu pobiegłem
do niej i ja obudziłem. Od razu się do mnie przytuliła i zaczęła płakać powtarzając
sześć słów "nie chce umierać".
-Nie pozwolę ci na to. Już spokojnie jestem przy tobie .-powiedziałem i pocałowałem ja w czoło.
W tym momencie do pokoju weszły
dziewczyny i Niall. Od razu zapytali co się stało a ona powiedziała:
-Śnił mi się koszmar. -wyznała
-Możesz nam powiedzieć. -zapytał
Niall
-Rano nam powie teraz
niech odpoczywa. -powiedziałem
-Spokojnie już wszystko
dobrze możecie iść do siebie. -wyjąkała przez łzy
-Mogę ja z tobą zostać? –zapytałem niepewnie
-Jak chcesz to możesz. -odparła
i się we mnie wtuliła
Tak oto zostałem z nią aż
do rana.
Perspektywa Niall'a:
Kiedy rano wstałem
zaspany poszedłem do kuchni i zobaczyłem w niej szczęśliwego Lou.
-Co ty taki ucieszony? -zapytałem
-Ponieważ Aga chyba
zaczyna mi mocniej ufać ,byłem u niej cala noc nawet jak chciałem zejść na dół
to musiałem ja powoli ode mnie "odkleić". -zaśmiał się
-Ale ty mi powiedz jak
tam film wam mina jak tam z Pati ?-zapytał
-Nawet dobrze przez cały
film dziewczyny płakały i się w nas wtulały potem ja zaniosłem ja do pokoju ponieważ
usnęła a nie chciałem jej budzić bo tak słodko sobie spala. Później pocałowałem
ja na dobranoc i poszedłem do siebie. -odpowiedziałem.
-A jak Zayn z Marta,
Harry z Emi? -dopytywał.
-Zayn z Marta poszli do
jej pokoju i tam zostali a czy on wrócił do siebie tego nie wiem ,wiem tyle iż
Martusi płakała najbardziej ze wszystkich i ninja musiał ja cały czas pocieszać. Za to Harry z Em poszli chwile po tobie ponieważ była zmęczona i
Hazza odprowadził ja i chyba tez został u niej ale ja pewności nie mam. -opowiedziałem
i w tym momencie zeszła cala czwórka w świetnych humorach oraz Liam. Potem wstała
Gucia ale ona nie była zbyt szczęśliwa .Za to podeszła do Lou i powiedziała mu
na ucho:
-Dzięki ,ze pilnowałeś
mnie w nocy.
-Aga co się stało ,ze tak
krzyczałaś w nocy? -zapytał mój tata
-Miałam koszmar ale na szczęście
Loius nie w porę obudził. -odpowiedziała i usiadła do stołu.
Zjedliśmy śniadanie i poszliśmy
do swoich pokoi wiec ja wykorzystałem chwile i poszedłem do Agata zapytać się o
tan sen co miała w nocy. Wszedłem i zobaczyłem jak siedziała na łóżku czytając
i słuchając muzyki. Od razu rozpoznałem ,ze była to nasza piosenka.
-Aga co Ci się śniło, możesz
powiedzieć mi? -zapytałem
-Koszmar ,ze zamknęłam się w szkolnej toalecie i podcięłam sobie żyły ale wcześniej zostawiłam list z wytłumaczeniem
dlaczego to robię i kiedy nauczyciel się skapnął iż mnie długo nie ma wysłał
moje przyjaciółki ona wparowały do toalety i próbowały się dostać do kabiny. Jedna
z nich pobiegła po panią a druga próbowała zobaczyć co się dzieje kiedy zobaczyła krew zadzwoniła po karetkę. Przyjechali zabrali mnie ale nie dojechali do
szpitala bo w drodze zmarłam. W liście napisałam iż to wszystko mnie przerosło i
nie dałam rady oraz żeby przekazały Dawidowi ,ze umarłam z miłości do niego. -skończyła
i się rozpłakała a wtedy do pokoju weszły dziewczyny.
Perspektywa Patrycji:
Kiedy oglądaliśmy film już po incydencja Agi to Niall przysiadł się do mnie i co jakiś czas ocierał mi łzy aż w końcu z tego wszystkiego zasnęłam wiec blondyn mnie odniósł do pokoju
i tylko czułam jak dale mi buziaka w czoło i wychodzi. Później obudziły mnie
krzyki Guci wiec czym prędzej pobiegłam zobaczyć co się stało ale była zbyt
przestraszona i znaczona wiec nie wypytywałam postanowiłam się dopytać jutro
jak ochłonie po wszystkim. Rano wstałam bardzo szczęśliwa powitałam wszystkich uśmiechem.
Potem zaszła Aga i coś szepnęła Lou na ucho. Zjedliśmy śniadanie i rozeszliśmy się do siebie ja poszłam do Marty a razem poszłyśmy do Emi potem do naszej Agaty .Kiesy weszłyśmy był tam już Nialler który rozmawiał z nią. Uśmiechnął sie do nas i wyszedł .My
natomiast usiadłyśmy przy niej i zaczęłyśmy rozmawiać.
-Co się stało w nocy? -zapytała
Emila
-Miałam koszmar a w porę obudził
mnie z niego Lou. -odpowiedziała
-Możesz nam go opowiedzieć
czy nie za bardzo bo wnioskując po twoim przerażeniu w nocy to wnioskuje ,ze
nie był on fajny .-powiedziała Marta
-Wybaczcie ale nie chce
tego jeszcze raz przechodzić jak chcecie poznać ten sen to idźcie do Niallera
albo Lou.
-Ok zapytamy na pewno.-powiedziała Emi
-Co tu się działo w nocy możesz powiedzieć? -zapytała Martusia
-Ok zapytamy na pewno.-powiedziała Emi
-Co tu się działo w nocy możesz powiedzieć? -zapytała Martusia
-Nic konkretnego po
prostu Louis został aby mnie pilnować i tyle- powiedziała z uśmieszkiem
-A co ty mu szeptałaś na ucho? –zapytała Marta
-A co ty mu szeptałaś na ucho? –zapytała Marta
-Powiedziałam mu iż
dziękuję za to ,pilnował mnie przez całą noc i tyle.-odpowiedziała
-Niech ci będzie.-powiedziałam z uśmieszkiem.
-Niech ci będzie.-powiedziałam z uśmieszkiem.
-Coś jeszcze bo ja chce
sobie poczytać i posłuchać muzyki.- powiedziała i założyła słuchawki na uszy a
my wyszłyśmy.
Każda z nas poszła do
siebie i tak spędziliśmy czas aż do obiadu.
Perspektywa Zayn'a:
Wiedziałem ,ze teraz Aga
siedzi w pokoju i odpoczywa wiec postanowiłem do niej pójść i dopytać się o
Martusie ponieważ chciałem jej zrobić piękna niespodziankę a nie wiem czy lubi
takie rzeczy. Zapukałem aż będę mógł wejść ale nic nie odpowiedziała. Więc
powoli weszłam i zobaczyłem ja czyta książkę. Jak mnie zobaczyła to się lekko
uśmiechnęła.
-Niech zgadnę chcesz
wyciągnąć ode mnie informacje o Marcie zgadłam? -zapytała
-Tak. Jesteś dosyć
przebiegła.-powiedziałem z uśmiechem
-Taka moja natura już, a
teraz mów co chcesz wiedzieć?- uśmiechnęła się
-Wszystko co możesz mi
powiedzieć. –dodałem
-Siadaj i notuj. A wiec
tak: uwielbia kolor czerwony i fioletowy. Kwiaty to standardowo róże. Natomiast
muzyka to Kamil Bednarek polski wykonawca reege, Michael Jackson oraz 1D i to
co jej w ucho wpadnie. Książki to sama nie wiem wiec w tym ci nie pomogę za to
wiem ,że w wolnym czasie lubi spotykać się z przyjaciółmi, śpiewać oraz oglądać
TV. Najbardziej lubi spacery przy zachodzie słońca wiec jak chcesz ja gdzieś
zabrać to wiesz jak i gdzie.-powiedziała i pokapała mnie po plecach.
-Dziękuje Ci bardzo za
to.-powiedziałem i wyszedłem z pokoju
Pobiegłem do pokoju
Martusi i chciałem się do niej zbliżyć więc postanowiłem pójść pod pretekstem
iż słyszałem jakąś piosenkę MJ ale nie pamiętam tytułu a słyszałem ,że ona jest
obeznana w jego muzyce.
-Hej Marta mam pytanie
.Podobno słuchasz Michaela a ja słyszałem jedna piosenkę ale nie pamiętam
tytułu jak na złość. Tam było coś o dzieciach i o świecie nic więcej nie
pamiętam?- powiedziałem
-A to chodzi ci o „Children of the World” .Kocham tą piosenkę jest śliczna a coś jeszcze słyszałeś? –zapytała
-Tak jeszcze tam coś słyszałem ale mało a ty jakie lubisz? -dopytywałem
-A to chodzi ci o „Children of the World” .Kocham tą piosenkę jest śliczna a coś jeszcze słyszałeś? –zapytała
-Tak jeszcze tam coś słyszałem ale mało a ty jakie lubisz? -dopytywałem
-Troche tego jest np. “Speechless”, “The way you make me
feel”,” Man in the mirror”,” Just good friends”, “Thriller”, “Beat it”, “The
girl is mine”,” Girlfirend”. To tyle chyba a ty jakie lubisz. Chyba ,że nie słuchasz go?- zapytała a
ja nie wiedziałem co powiedzieć
-Nie za bardzo go słucham a jak tak to
nie zwracam uwagi na tytuł tyko na tekst wiec wiesz.-powiedziałem
-A ty czego słuchasz bo jestem
ciekawa.- powiedziała i przesłała mi uśmiech
-Ja tam głównie rocka ale to co
wpadnie mi w ucho to słucham.-odpowiedziałem
-Co jeszcze lubisz robić?- dopytywała
-Kocham rysować.- powiedziałem z
uśmiechem
-Oooo a co najbardziej?- chciała
wiedzieć
-Różnie to co wpadnie mi do głowy to
,to rysuje.- odpowiedziałem
-Mam pytanie ale jak nie chcesz to nie
musisz odpowiadać.
-Pytaj o co chcesz.-jestem ciekawy o co chce mnie zapytać
-Pytaj o co chcesz.-jestem ciekawy o co chce mnie zapytać
-Dlaczego pocieszałeś mnie w czasie
filmu?- zapytała nie pewnie
-Ponieważ nie lubię jak dziewczyna
płacze dlatego ”oraz dlatego iż mi na tobie zależy”- dopowiedziałem sobie w
myślach.
-Dziękuje Ci za to.-powiedziała i
pocałowała mnie w policzek a ja jej odpowiedziałem całusem w jej piękne
malinowe usteczka.
-Ja już muszę iść porozmawiamy później
ale jak coś to przychodź do mnie.-powiedziałem i się pożegnałem
Matko jaka ona jest śliczna nie mogę
się jej oprzeć.
Perspektywa Marty:
Siedziałam sobie w pokoju i nagle
przyszedł Zayn zapytać o piosenkę MJ i tak zaczęliśmy sobie rozmawiać o
wszystkim i o niczym. Później Zapytałam się go dlaczego mnie pocieszał a on
powiedział iż dlatego ,że nie lubi aby dziewczyna płakała ale zdaje mi się ,że
wszystkiego nie powiedział ale to teraz jest nie ważne. Potem pocałowałam go w
policzek w ramach podziękowania a ten pocałował mnie w usta po prostu się rozpływał
a potem poszedł do siebie i powiedział ,że jak coś to mogę do niego przyjść. To
dla mnie szok po raz pierwszy w życiu chłopak pocałował mnie w usta. Jestem
cala jak z waty. Musze się Agi wygadać bo nie wytrzymam z tego wszystkiego.
-Agata ,Agata on… mnie
pocałował.-wparowałam bez pukania
-Spokojnie ,ale kto powiedz mi od
początku do końca bo nie rozumiem.-powiedziała
-No bo przyszedł do mnie Zayn i
dopytywał się o MJ i jego piosenki. Potem porozmawialiśmy jeszcze chwile i zapytałam
dlaczego mnie wczoraj pocieszał w czasie filmu a on odpowiedział ,że dlatego bo
nie lubi jak dziewczyna płacze a ja mu podziękowałam i pocałowałam w policzek a
on mi odpowiedział buziakiem w usta.-powiedziałam na jednym wdechu.
-Na serio o matko a teraz to ty
oddychaj już spokojnie po wszystkim.-powiedziała
-Ja po prostu w to nie wierze on taka
sławna osoba a ja szara myszka.-odpowiedziałam
-A teraz idź się połóż i odetchnij po
tym wszystkim.-dodała
Więc poszłam do siebie i z tego
wszystkiego zasnęłam obudziłam się akurat na obiad.
Perspektywa Liam'a:
Dan miała dzisiaj przylecieć więc musiałem jechać po nią
na lotnisko. Musiałem wyjechać za raz po śniadaniu bo mam 2 godziny drogi wiec
na obiad powinniśmy przyjechać. Kiedy dojechałem od razu wpadła mi w ramiona bo
nie widzieliśmy się aż 2 miesiące ponieważ miała jakieś szkolenie. A my akurat
wtedy mieliśmy różne nagrania więc nie mogłem z niż lecieć. Trochę szkoda ale
jakoś wytrzymaliśmy ten czas. Już wracaliśmy i opowiedziałem jej o dziewczynach
i o tym ,że każdy z chłopaków się zdążył zakochać a ja czułem się samotny bez
niej. Na pocieszenie pocałowała mnie i całą droga przegadaliśmy. Dojechaliśmy
dokładnie na obiad więc się rozebraliśmy i usiedliśmy do stołu. Potem
przedstawiłem Daniel dziewczyna i na odwrót.
-Poznajcie się to jest Dan a tu mamy kuzynki Nialla:
Agatę i Emilie oraz Przyjaciółki naszej Agi Martę i Patrycje. Później
oglądaliśmy TV. Dziewczyny poszły na górę pogadać a my zostaliśmy na dole.
Zaczęło nam się nudzić wiec postanowiliśmy pójść na górę i zobaczyć co ona tam
robią. Nagle usłyszeliśmy naszą piosenka „Story of My life”. Każda z nich
śpiewała zwrotkę innego chłopaka. Emilia śpiewała zwrotki Harr’ego, Dan moja,
Pati Nallera ,Marta- Zayna natomiast Aga Louisa. Weszliśmy po cichu i
słuchaliśmy do końca aż w końcu Lou się odezwał.
-Chłopaki mamy rywali i co ty teraz zrobimy?- zapytał nas
-Nie wiem ale wiem jedno one zajebiście śpiewają. –powiedziałem
-Czy wy nas podsłuchaliście?- zapytała Aga
-Tak a co nie wolno nam? -droczyłem się
-Nie za bardzo a po za tym to nie ładnie.-powiedziała Dan
-Oj dobra nie będziemy się teraz o to sprzeczać
przecież. –powiedział Harrry.
-Chłopaki mamy rywali i co ty teraz zrobimy?- zapytał nas
-Nie wiem ale wiem jedno one zajebiście śpiewają. –powiedziałem
-Czy wy nas podsłuchaliście?- zapytała Aga
-Tak a co nie wolno nam? -droczyłem się
-Nie za bardzo a po za tym to nie ładnie.-powiedziała Dan
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz